Moja rehabilitacja po covid19 trwała dwa tygodnie

Z tym całym koronawirusem to jednak nie ma żartów. Sam się o tym przekonałem, choć na początku średnio w to wszystko wierzyłem. A tu bach – złapało i mnie, bo zaraziłem się od kolegi z pracy. Muszę przyznać, że to były naprawdę ciężkie dni jeśli chodzi o zdrowie, ale na szczęście nie musiałem leżeć w szpitalu. Za to po przejściu covida musiałem się poddać rehabilitacji.

Na niezbędną rehabilitację zdecydowałem się od razu

niezbędna rehabilitacja po covid w inowrocławiuJak już wyzdrowiałem z wirusa i kolejny wymaz okazał się u mnie negatywny to wcale nie oznaczało jeszcze, że wróciłem do zdrowia. Czułem się tak jakbym miał ze sto lat. Ciężko mi się chodziło, bolały mnie wszystkie kości no i kondycyjnie było ze mną bardzo słabo. Od razu wiedziałem, że będzie konieczna i niezbędna rehabilitacja po covid w Inowrocławiu, bo działa tam mega dobra klinika rehabilitacyjna. Zadzwoniłem i zapisałem się na pierwszy wolny termin na dwutygodniowy turnus. Pojechałem tam z nadzieją na szybkie wyzdrowienie i pozbycie się wszystkich dolegliwości i się nie zawiodłem. Szereg codziennych ćwiczeń fizycznych, zajęć oddechowych i rehabilitacji w basenie spowodował u mnie ogromną poprawę. Bardzo się cieszę, że dzisiaj mogę normalnie funkcjonować i już mi przez myśl nie przechodzi, żeby lekceważyć covid. Teraz stosuję się do wszystkich obostrzeń i dbam o higienę jak tylko potrafię. Nie chciałbym przejść tego choróbska raz jeszcze, bo naprawdę z mozołem z tego wychodziłem.

Covid19 istnieje i pewnie będzie istniał już na zawsze. Trzeba się z tym pogodzić i bardzo na siebie uważać. Warto przestrzegać wszelkich zaleceń i obostrzeń. Na własnej skórze przekonałem się, że dojście do zdrowia może trwać nawet kilka tygodni. A w moim przypadku to i tak było szybko, bo skorzystałem z profesjonalnej pomocy.