Wszystkie długopisy w praktycznym stojaku

Byłam cenioną pisarką w środowisku. Pisałam nie tylko powieści, ale też felietony do jednej z większych gazet. Ludzie chętnie czytali moje teksty, ponieważ były zabawne. Pracowałam w domu, gdzie miałam swoje biuro. Tam najlepiej mi się myślało a felietony pisałam tylko odręcznie.

Otrzymanie w prezencie praktycznego stojaka na długopisy

stojaki na długopisy na prezentNie lubiłam pisać na maszynie, ponieważ za dużo czasu mi to zajmowało. Ręczne pismo miałam piękne i czytelne. W biurze miałam chyba z dwieście długopisów, które oczywiście leżały wszędzie. Często je tez gubiłam i ogólnie na moim biurku panował bałagan. Przydałby mi się jakiś porządny stojak. Wiele razy córka mi zwracała na ten bałagan uwagę i deklarowała, że kupi mi nawet trzy stojaki na długopisy na prezent a ja się śmiałam. Nie miałam ani urodzin ani imienin, więc nie spodziewałam się żadnego prezentu. Kiedy jednak skończyłam pisać swoją ostatnią powieść, to dostałam od córki prezent. Był to piękny wysoki stojak na długopisy, który obity był naturalną skórą. Idealnie pasował do mojego skórzanego fotela i też był w kolorze brązowym. Nigdy wcześniej takiego stojaka na długopisy nie widziałam. Córka przyznała mi, że został on wykonany specjalnie dla mnie. Stojak był bardzo pojemny i mieścił mnóstwo długopisów. Od razu zrobiłam w biurze porządek. Wyrzuciłam wypisane już długopisy i zostawiłam te sprawne. Naliczyłam ich około pięćdziesięciu. Wszystkie bez problemu zmieściły się w stojaku. To był najlepszy prezent, jaki dostałam.

Moja kolejna powieść, którą zaczęłam pisać przeznaczona była dla dzieci. Była to właściwie bajka o dziewczynce, która szukała swojego wymarzonego pieska. Pierwszy raz kierowałam swoje dzieło do tego typu odbiorcy i byłam ciekawa, czy moja powieść będzie jednak trafiona.