Wybór sukienki dla córki

Od zawsze marzyło mi się, że stworzę taką idealną rodzinę, to znaczy ja, mąż i dwójka naszych dzieci – synek i córeczka. Dzieci chciałam mieć od zawsze i nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu będę je mieć. Po ślubie dosyć szybko zaszłam w ciąże i okazało się, że pierwszy będzie syn – Oliwier, a trzy lata później przyszła na świat nasza córeczka – Zuzanna.

Sukieneczka na specjalną okazję

sukieneczka do chrztuTak, jak wspomniałam w domu mamy 3-letniego synka i 4-miesięczną córeczkę. Radości w naszym domu nie da się opisać słowami. Mamy swoją własną, idealną rodzinę. Jak z obrazka. Teraz przed naszą rodziną kolejne wyzwanie, a mianowicie czas najwyższy zorganizować chrzciny naszej księżniczki. Znaleźliśmy wspaniałe miejsce, gdzie będziemy świętować tą uroczystość. Miejsce na uboczu, ciche, spokojne. Tak, jak chcieliśmy. Umówiliśmy termin w kościele i teraz tylko czekaliśmy na ten dzień. Została nam kwestia garderoby naszych dzieci. Z synkiem nie miałam większego problemu z tym w co go ubrać. Z córką jest trochę trudniej. Sukieneczka do chrztu nie wydaje się być czymś trudnym w znalezieniu, ale jest tyle pięknych rzeczy, że po prostu nie mogłam się zdecydować. Falbanki, koronki, cekiny, przeróżne odcienie bieli, różu i innych pastelowych barw. Naprawdę ciężki wybór. Po bardzo długim czasie oglądania tych śliczności w końcu podjęłam decyzje i wybrałam jedną z nich. Bialutką sukieneczkę z falbankami. 

Córeczka na chrzcie prezentowała się pięknie. Jak ubrałam ją w domu w nią, to aż się wzruszyłam. Mąż też nie mógł się na nią napatrzeć, a cała rodzina nie mogła wyjść z zachwytu nad naszym małym aniołkiem. Wybór tej sukienki okazał się strzałem w dziesiątkę, bo mała chyba jeszcze nigdy nie wyglądała tak pięknie, tak uroczo, subtelnie. Jak to na dziewczynkę przystało.